List Otwarty w obronie Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego

W związku z trwającą nagonką, eskalacją sporu i powielaniem w mediach nieprawdziwego obrazu sytuacji w Sejmie, tj. działaniami wymierzonymi bezpośrednio w autorytet Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marka Kuchcińskiego oraz przedstawicieli partii rządzącej, wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec takich działań i wzywamy liderów partii opozycyjnych, lewicowo-liberalnych mediów i wszystkich grup społecznych zaangażowanych w konflikt do zaprzestania swoich działań i podjęcia dialogu.

Jednocześnie wyrażamy swoją solidarność z Panem Marszałkiem Markiem Kuchcińskim stając w obronie człowieka, który swoim życiem i zaangażowaniem zarówno w działalność opozycyjną w czasach PRL jak i publiczną w wolnej Polsce dowiódł i potwierdził ważność i słuszność niesionych przez siebie wartości budowanych na chrześcijańskim szacunku do każdego człowieka. Zarzewie sporu, którym rzekomo miało być wykluczenie Posła Michała Szczerby z obrad Sejmu spotkało się z nieadekwatną, wręcz histeryczną reakcją tzw. „opozycji totalnej”.

Zajęcie mównicy, uniemożliwienie Marszałkowi prowadzenia obrad i de facto sparaliżowanie posiedzenia musiało spotkać się z reakcją Marszałka Sejmu, który czuwa nad przestrzeganiem w toku obrad Regulaminu Sejmu oraz powagi i porządku na sali posiedzeń. Wykluczenie Posła z obrad Sejmu jest jedną z sankcji przewidzianych w Regulaminie Sejmu RP. W art. 175 pkt. 5 Regulaminu czytamy: „Marszałek ma prawo podjąć decyzję o wykluczeniu posła z posiedzenia Sejmu, jeżeli poseł nadal uniemożliwia prowadzenie obrad i na tym samym posiedzeniu został już upomniany w trybie ust. 4; poseł wykluczony z posiedzenia Sejmu jest obowiązany natychmiast opuścić salę posiedzeń. Jeżeli poseł nie opuści sali posiedzeń, Marszałek Sejmu zarządza przerwę w obradach”.

Najprawdopodobniej nikt z sygnatariuszy podpisujących się w wyszehradzkim zamku 15 lutego 1991 roku pod deklaracją trzech państw: Polski, Czechosłowacji i Węgier, nie spodziewał się, że współpraca, którą zawierano, aby realizować wspólną strategię przy ubieganiu się o członkostwo w strukturach euroatlantyckich, przetrwa 25 lat. O Grupie Wyszehradzkiej mówi się dziś głośno na wszystkich salonach politycznych Europy. Ze zdaniem V4 coraz dobitniej liczy się Bruksela. Natomiast opinia publiczna, zarówno w Polsce jak i w pozostałych krajach, ciągle zbyt mało wie o znaczeniu tej grupy, chociaż tendencja jest wzrostowa, szczególnie widać to w ostatnich 12 miesiącach. Na wzrost świadomości społecznej złożyły się działania prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego premier Beaty Szydło wraz z ministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim. Podkreślić należy, że zwłaszcza marszałek Kuchciński kilkakrotnie na przestrzeni ostatnich dwóch lat inicjował spotkania przedstawicieli parlamentów grupy V4.

Jedno z takich spotkań odbyło się 4 grudnia tego roku w Przemyślu. Poprzedziła je Msza Święta w bazylice archikatedralnej pod przewodnictwem metropolity przemyskiego księdza arcybiskupa Adama Szala. Po Mszy uczestnicy udali się do auli Przemyskiej Biblioteki Publicznej im. Ignacego Krasickiego, gdzie odbyło się robocze spotkanie przewodniczących parlamentów państw Grupy V4. Obradom przysłuchiwali się m.in. marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl, wicewojewoda podkarpacki Witold Lechowski, prezydent Przemyśla Robert Choma, przewodnicząca Rady Miejskiej Lucyna Podhalicz i zastępcy prezydenta Przemyśla - Janusz Hamryszczak i Grzegorz Hayder.

O wyszehradzkiej reprezentacji i tematach omawianych podczas spotkania można przeczytać tutaj: wwww.marekkuchcinski.pl lub w info Polskiej Agencji Prasowej z 4.12.2016 r. zamieszczonej na portalu internetowym w Polityce.pl.

Po zakończeniu obrad szefowie parlamentów, zaproszeni goście i gospodarze miasta uczestniczyli w uroczystości nadania jednemu z przemyskich miejsc nazwy Skwer Wyszehradzki. Okolicznościowe krótkie przemówienia wygłosili prezydent Przemyśla Robert Choma oraz przewodnicząca Rady Miejskiej Lucyna Podhalicz. Odsłonięcia pamiątkowego kamienia i tablicy dokonał marszałek Marek Kuchciński.

Dalszy ciąg uroczystości toczył się w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. W sali, w której prezentowane są dwie wystawy o tytułach „Krzyk szarego człowieka. Ryszard Siwiec 1909-1968„ oraz „Budapeszt 56”, odbyła się prelekcja multimedialna przygotowana przez IPN w Rzeszowie. Na zakończenie spotkania niespodziewanie o głos poprosił przewodniczący parlamentu węgierskiego Laszlo Kover. Wspominając jakże podobną walkę Polaków i Węgrów o niepodległość, przyrównał jedną z osób uwidocznionych na wystawie fotograficznej „Budapeszt 56” do Ryszarda Siwca. Wskazał, że dzięki takim bohaterom, Węgry i Polska są dziś państwami wolnymi, w pełni stanowiącymi o swojej tożsamości. Podziękował kolejny raz marszałkowi Kuchcińskiemu za zaproszenie do Przemyśla, podkreślając, że z naszym miastem łączą go coraz silniejsze więzy przyjaźni. Przewodniczący Laszlo Kover zaznaczył ponadto, że przyjaźń ta zaowocuje w przyszłości wielotorową współpracą, w tym kulturalną.

Na zakończenie marszałek Kuchciński podziękował wszystkim gościom za przybycie, dr. Dariuszowi Iwaneczko, dyrektorowi IPN w Rzeszowie za przygotowanie bardzo ciekawej wystawy i prezentacji. Marszałek Kuchciński po raz kolejny wskazał na wartość dodaną, jaką stanowi w polskiej polityce zagranicznej Grupa Wyszehradzka. Dodał, że należy tę inicjatywę kontynuować i rozszerzać z racji dynamicznego zwiększania jej znaczenia w polityce zagranicznej euroregionu i Europy.

 

Tekst i zdjęcia Aleksander Malicki.

Fotoleracja

 

 

O takiej możliwości poinformował pod koniec listopada na konferencji prasowej poseł PiS Andrzej Matusiewicz. Krajowa Szkoła Skarbowości ma być utworzona w związku z przegłosowaniem w Sejmie ustawy o utworzeniu Krajowej Administracji Skarbowej. Krajowa Szkoła Skarbowości kształcąca przyszłe kadry KAS miałaby się mieścić w Polsce Wschodniej.

– Razem z Marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim czynimy starania, by ta szkoła mieściła się w Przemyślu - mówi poseł Andrzej Matusiewicz. – Z rozmowy z wiceministrem finansów Marianem Banasiem wynika, że bierze się pod uwagę lokalizację w Polsce wschodniej, jednak Przemyśl ma konkurencję. Pod uwagę jest jeszcze brana Biała Podlaska i Olsztyn.

Poseł Andrzej Matusiewicz uważa, że Przemyśl posiada odpowiednią infrastrukturę dydaktyczną potrzebną do tego, by taka placówka mogła działać w mieście, ponieważ jego zdaniem, można wykorzystać budynki należące do samorządu województwa podkarpackiego, między innymi te pozostałe po byłym szpitalu mieszczącym się przy ulicy Rogozińskiego i po dawnym kolegium nauczycielskim przy ulicy I. Łukasińskiego. Obecnie przyjęcia nowych pracowników do pracy wyglądają w ten sposób, że po przejściu kilkuetapowego konkursu na wolne stanowiska w Służbie Celnej, zatrudnieni funkcjonariusze są dopiero szkoleni z zakresu, w jakim mają się specjalizować.

O przyszłości Unii Europejskiej, roli parlamentów narodowych oraz projektach związanych z działalnością Grupy Wyszehradzkiej rozmawiali w niedzielę, 4 grudnia, w trakcie roboczego spotkania w Przemyślu przewodniczący parlamentów państw Grupy V4.

W rozmowach, których inicjatorem był marszałek Sejmu Marek Kuchciński, udział wzięli marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz przewodniczący: węgierskiego Zgromadzenia Narodowego Laszlo Kover, czeskiego Senatu Milan Stech, słowackiej Rady Narodowej Andrej Danko oraz wiceprzewodnicząca Izby Poselskiej Republiki Czeskiej Jaroslava Pokorna Jermanova.

– Spotkaliśmy się w gronie przewodniczących parlamentów, aby omówić dwa zagadnienia. Po pierwsze przedyskutować, jaka jest nasza opinia na temat przyszłości Unii Europejskiej i jak ją wzmacniać, by osłabiać różne próby dezintegracji, a jednocześnie jak wzmocnić role parlamentów narodowych państw członkowskich. Drugim obszarem zagadnień były rozmowy na temat konkretnych propozycji działań, które wzmacniałyby współpracę w ramach państw Grupy Wyszehradzkiej — powiedział po spotkaniu marszałek Kuchciński.

Czytaj więcej: Wpolityce.pl.

 

Zdjęcie za: Wpolityce.pl.