Najprawdopodobniej nikt z sygnatariuszy podpisujących się w wyszehradzkim zamku 15 lutego 1991 roku pod deklaracją trzech państw: Polski, Czechosłowacji i Węgier, nie spodziewał się, że współpraca, którą zawierano, aby realizować wspólną strategię przy ubieganiu się o członkostwo w strukturach euroatlantyckich, przetrwa 25 lat. O Grupie Wyszehradzkiej mówi się dziś głośno na wszystkich salonach politycznych Europy. Ze zdaniem V4 coraz dobitniej liczy się Bruksela. Natomiast opinia publiczna, zarówno w Polsce jak i w pozostałych krajach, ciągle zbyt mało wie o znaczeniu tej grupy, chociaż tendencja jest wzrostowa, szczególnie widać to w ostatnich 12 miesiącach. Na wzrost świadomości społecznej złożyły się działania prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego premier Beaty Szydło wraz z ministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim. Podkreślić należy, że zwłaszcza marszałek Kuchciński kilkakrotnie na przestrzeni ostatnich dwóch lat inicjował spotkania przedstawicieli parlamentów grupy V4.

Jedno z takich spotkań odbyło się 4 grudnia tego roku w Przemyślu. Poprzedziła je Msza Święta w bazylice archikatedralnej pod przewodnictwem metropolity przemyskiego księdza arcybiskupa Adama Szala. Po Mszy uczestnicy udali się do auli Przemyskiej Biblioteki Publicznej im. Ignacego Krasickiego, gdzie odbyło się robocze spotkanie przewodniczących parlamentów państw Grupy V4. Obradom przysłuchiwali się m.in. marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl, wicewojewoda podkarpacki Witold Lechowski, prezydent Przemyśla Robert Choma, przewodnicząca Rady Miejskiej Lucyna Podhalicz i zastępcy prezydenta Przemyśla - Janusz Hamryszczak i Grzegorz Hayder.

O wyszehradzkiej reprezentacji i tematach omawianych podczas spotkania można przeczytać tutaj: wwww.marekkuchcinski.pl lub w info Polskiej Agencji Prasowej z 4.12.2016 r. zamieszczonej na portalu internetowym w Polityce.pl.

Po zakończeniu obrad szefowie parlamentów, zaproszeni goście i gospodarze miasta uczestniczyli w uroczystości nadania jednemu z przemyskich miejsc nazwy Skwer Wyszehradzki. Okolicznościowe krótkie przemówienia wygłosili prezydent Przemyśla Robert Choma oraz przewodnicząca Rady Miejskiej Lucyna Podhalicz. Odsłonięcia pamiątkowego kamienia i tablicy dokonał marszałek Marek Kuchciński.

Dalszy ciąg uroczystości toczył się w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. W sali, w której prezentowane są dwie wystawy o tytułach „Krzyk szarego człowieka. Ryszard Siwiec 1909-1968„ oraz „Budapeszt 56”, odbyła się prelekcja multimedialna przygotowana przez IPN w Rzeszowie. Na zakończenie spotkania niespodziewanie o głos poprosił przewodniczący parlamentu węgierskiego Laszlo Kover. Wspominając jakże podobną walkę Polaków i Węgrów o niepodległość, przyrównał jedną z osób uwidocznionych na wystawie fotograficznej „Budapeszt 56” do Ryszarda Siwca. Wskazał, że dzięki takim bohaterom, Węgry i Polska są dziś państwami wolnymi, w pełni stanowiącymi o swojej tożsamości. Podziękował kolejny raz marszałkowi Kuchcińskiemu za zaproszenie do Przemyśla, podkreślając, że z naszym miastem łączą go coraz silniejsze więzy przyjaźni. Przewodniczący Laszlo Kover zaznaczył ponadto, że przyjaźń ta zaowocuje w przyszłości wielotorową współpracą, w tym kulturalną.

Na zakończenie marszałek Kuchciński podziękował wszystkim gościom za przybycie, dr. Dariuszowi Iwaneczko, dyrektorowi IPN w Rzeszowie za przygotowanie bardzo ciekawej wystawy i prezentacji. Marszałek Kuchciński po raz kolejny wskazał na wartość dodaną, jaką stanowi w polskiej polityce zagranicznej Grupa Wyszehradzka. Dodał, że należy tę inicjatywę kontynuować i rozszerzać z racji dynamicznego zwiększania jej znaczenia w polityce zagranicznej euroregionu i Europy.

 

Tekst i zdjęcia Aleksander Malicki.

Fotoleracja

 

 

O takiej możliwości poinformował pod koniec listopada na konferencji prasowej poseł PiS Andrzej Matusiewicz. Krajowa Szkoła Skarbowości ma być utworzona w związku z przegłosowaniem w Sejmie ustawy o utworzeniu Krajowej Administracji Skarbowej. Krajowa Szkoła Skarbowości kształcąca przyszłe kadry KAS miałaby się mieścić w Polsce Wschodniej.

– Razem z Marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim czynimy starania, by ta szkoła mieściła się w Przemyślu - mówi poseł Andrzej Matusiewicz. – Z rozmowy z wiceministrem finansów Marianem Banasiem wynika, że bierze się pod uwagę lokalizację w Polsce wschodniej, jednak Przemyśl ma konkurencję. Pod uwagę jest jeszcze brana Biała Podlaska i Olsztyn.

Poseł Andrzej Matusiewicz uważa, że Przemyśl posiada odpowiednią infrastrukturę dydaktyczną potrzebną do tego, by taka placówka mogła działać w mieście, ponieważ jego zdaniem, można wykorzystać budynki należące do samorządu województwa podkarpackiego, między innymi te pozostałe po byłym szpitalu mieszczącym się przy ulicy Rogozińskiego i po dawnym kolegium nauczycielskim przy ulicy I. Łukasińskiego. Obecnie przyjęcia nowych pracowników do pracy wyglądają w ten sposób, że po przejściu kilkuetapowego konkursu na wolne stanowiska w Służbie Celnej, zatrudnieni funkcjonariusze są dopiero szkoleni z zakresu, w jakim mają się specjalizować.

O przyszłości Unii Europejskiej, roli parlamentów narodowych oraz projektach związanych z działalnością Grupy Wyszehradzkiej rozmawiali w niedzielę, 4 grudnia, w trakcie roboczego spotkania w Przemyślu przewodniczący parlamentów państw Grupy V4.

W rozmowach, których inicjatorem był marszałek Sejmu Marek Kuchciński, udział wzięli marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz przewodniczący: węgierskiego Zgromadzenia Narodowego Laszlo Kover, czeskiego Senatu Milan Stech, słowackiej Rady Narodowej Andrej Danko oraz wiceprzewodnicząca Izby Poselskiej Republiki Czeskiej Jaroslava Pokorna Jermanova.

– Spotkaliśmy się w gronie przewodniczących parlamentów, aby omówić dwa zagadnienia. Po pierwsze przedyskutować, jaka jest nasza opinia na temat przyszłości Unii Europejskiej i jak ją wzmacniać, by osłabiać różne próby dezintegracji, a jednocześnie jak wzmocnić role parlamentów narodowych państw członkowskich. Drugim obszarem zagadnień były rozmowy na temat konkretnych propozycji działań, które wzmacniałyby współpracę w ramach państw Grupy Wyszehradzkiej — powiedział po spotkaniu marszałek Kuchciński.

Czytaj więcej: Wpolityce.pl.

 

Zdjęcie za: Wpolityce.pl.

 

  W Krasiczynie odbyło się wyjazdowe posiedzenie sejmowej komisji infrastruktury z udziałem ministrów infrastruktury Polski i Ukrainy, przedstawicieli komisji infrastruktury Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy, a także marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Tematem spotkania była m. in. budowa przejścia granicznego Malhowice-Niżankowice i usprawnienie rozwiązań w ruchu kolejowym. Uczestnicy posiedzenia zgodzili się, że przejść granicznych na granicy obu państw jest zbyt mało. Należy wspólnie działać na rzecz ich zwiększenia, co powinno przełożyć się na wzrost kontaktów gospodarczych, jak stwierdził przewodniczący komisji infrastruktury Bogdan Rzońca.

Zebrani ustalili, że realne i potrzebne jest powstanie kolejnego przejścia granicznego w Malhowicach-Niżankowicach. Służby graniczne ulokowane w jednym budynku, mogłyby odprawiać podróżnych wspólnie. Na wniosek przewodniczącego Bogdana Rzońcy komisja przyjęła dezyderat skierowany do premiera, w którym postuluje o wykonanie analiz ekonomicznych dotyczących uruchomienia połączenia kolejowego łączącego Kijów - Wrocław – Drezno - Paryż. Idea tego połączenia została pozytywnie przyjęta przez marszałka Kuchcińskiego, który podkreślił osobiste zadowolenie z tego faktu.

-Budowa i rozbudowa przejść granicznych drogowych, lotniczych czy kolejowych to fundament współpracy. Dziękuję za tę inicjatywę – powiedział.

Przed rozpoczęciem komisji minister Infrastruktury i Budownictwa Andrzej Adamczyk rozmawiał ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Wołodymyrem Omelanem. Rozmowa dotyczyła m.in. możliwości rozwoju komunikacji kolejowej relacji Przemyśl-Lwów, powiedział.

-Jest taka możliwość uruchomienia połączenia bez przekładania wózków kolejowych (ze względu na rozstaw osi). Będziemy o tym rozmawiać. Chcemy skorelować to połączenie z pociągami, które z Przemyśla będą jechać w głąb kraju – dodał.


Ministrowie wspólnie ustalili, że w połowie grudnia zostanie powołany polsko-ukraiński zespół, którego celem będzie szukanie optymalnych rozwiązań w transporcie kolejowym.

 

Źródło: marekkuchcinski.pl/

fot. Paweł KulaDziś w Warszawie odbyły się główne uroczystości Narodowego Święta Niepodległości z udziałem władz państwowych. Na placu Piłsudskiego w uroczystej odprawie warty uczestniczyli m.in. przedstawiciele najwyższych władz Polski; prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, premier Beata Szydło i marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Podczas uroczystości złożono wieńce na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza oraz oddano hołd Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu.

Prezydent Andrzej Duda przemawiając do zgromadzonych na uroczystości podkreślił znaczenie wielu pokoleń Polaków walczących dla odzyskania niepodległości przez Polskę „głęboko wierzę, że patrzą na nas dzisiaj z niebios tamci bohaterowie, ojcowie niepodległości i ci którzy o nią walczyli i ją zdobyli. Nie ma ich już dzisiaj między nami, ale jestem głęboko przekonany, że wszyscy oni chcieliby, abyśmy w tych sprawach fundamentalnych (a najbardziej fundamentalna z nich jest niepodległość) byli wszyscy razem” - mówił prezydent.

fot. Paweł KulaPrzed południem na warszawskim Wilanowie w ramach Narodowego Święta Niepodległości została odprawiona Msza Św. w nowo poświęconej Świątyni Opatrzności Bożej. Po 225 latach została wypełniona obietnica złożona przez Sejm Wielki. W uroczystej Mszy pod przewodnictwem Prymasa Polski abp Wojciecha Polaka wzięli udział przedstawiciele Episkopatu Polski i najwyższe władze państwowe.

W Panteonie Wielkich Polaków w podziemiach nowo otwartej świątyni Prezydent Andrzej Duda, marszałek Marek Kuchciński wraz z innymi przedstawicielami rządu uczcili pamięć spoczywającego tam Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie. Przewodniczący Konferencji Episkopatu abp Stanisław Gądecki w wygłoszonej homilii podczas Mszy Świętej w Świątyni Opatrzności Bożej modlił się w intencji naszej Ojczyzny, dziękował za odzyskanie niepodległości w roku 1918. Przypomniał również, że „dziękując za wolność musimy pamiętać, że jest ona nie tylko dana ,ale jednocześnie zadana”. fot. Paweł Kula

Budowa Świątyni Opatrzności Bożej sięga czasów panowania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. 5 maja 1791 roku (2 dni po uchwaleniu Konstytucji 3 maja przez Sejm Czteroletni) parlamentarzyści oraz król podjęli dziękczynne zobowiązanie o wzniesieniu kościoła „ex voto wszystkich stanów… najwyższej opatrzności poświęcony”.

Miał to być wyraz dziękczynienia „Najwyższemu losami narodów Rządcy” za uchwalenie konstytucji. Okres rozbiorów, wojny i lata komunizmu uniemożliwiły realizację tego zobowiązania. Do idei wzniesienia świątyni powrócił prymas Polski kardynał Józef Glemp po transformacji ustrojowej w 1989 roku, a 2 maja 2002 roku został wmurowany kamień węgielny pod budowę sanktuarium.

foto. Rafał ZambrzyckiW ramach obchodów Narodowego Święta Niepodległości prezydent RP, marszałek Sejmu, marszałek Senatu i szefowa rządu złożyli również wieniec pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze.

Prezydent odznaczył także osoby zasłużone w służbie państwu i społeczeństwu. Odznaczenia otrzymali m.in. proboszcz warszawskiej Archikatedry św. Jana Chrzciciela ks. Bogdan Bartołd, lekkoatletka Anita Włodarczyk oraz działacz opozycji demokratycznej i pisarz Zenon Złakowski. Pośmiertnie stopień generalski otrzymał Ryszard Kukliński. Andrzej Duda nazwał Generała Ryszarda Kuklińskiego rycerzem naszej niepodległości.

Dla uczczenia Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie oraz innych częściach Polski odbyły się liczne imprezy m.in. kulturalne, naukowe i sportowe. W stolicy wiele ludzi uczestniczyło w Marszu oraz biegu niepodległości.

 

Źródło: sejm.gov.pl.

Foto: Paweł Kula, Rafał Zambrzycki

21 września tego roku w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej marszałek Marek Kuchciński otworzył wystawę „Od Wyszehradu do Wyszehradu”. Ta sama wystawa trafiła do Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Uroczyste otwarcie obyło się 15 października, również z udziałem marszałka Kuchcińskiego.

Ekspozycja pokazuje najważniejsze obszary wspólnej aktywności, osiągnięcia i zwycięstwa państw wchodzących w skład grupy wyszehradzkiej. Marszałek Kuchciński w wystąpieniu przypomniał kilka faktów historycznych, począwszy od przybycia do Polski z Hradczanów i Budy księżniczki Dobrawy oraz świętych Kingi i Jadwigi. Podkreślił, że te postaci historyczne stworzyły już wówczas fundament złotej epoki Wyszehradu i fundament dla dynastycznej siły Jagiellonów. Podpisane 15 lutego 1991 roku właśnie w Wyszehradzie porozumienie o współpracy przez przywódców początkowo trzech państw – Czechosłowacji, Węgier i Polski (później po oddzieleniu od Czech dołączyła Słowacja) trwa już 25 lat. Wybór Wyszehradu nie był przypadkowy. Było to nawiązanie do odbywających się tam w 1335 i 1338 roku zjazdów królów Polski, Czech oraz Węgier. Nie brakło też w wypowiedzi marszałka nawiązania do najnowszej historii walk o samostanowienie, jaką toczyli w 1956 roku Węgrzy, w 1968 roku Czesi oraz Polacy w wielu zrywach społecznych. Dziś możemy powiedzieć, że przeżywamy drugi złoty wiek Wyszehradu. Wznowienie współpracy grupy V4, działającej już w ramach Unii Europejskiej ponowne konsoliduje Europę Środkowo–Wschodnią, czyniąc z niej liczącego się partnera politycznego i gospodarczego Unii jako całości. Kończąc przemowę, przytoczył dwie zasady, w oparciu o które rozwijana jest współpraca między Polską, Węgrami, Czechami i Słowacją: „nic o nas bez nas" i „wolni z wolnymi, równi z równymi”. Następnie marszałek Kuchciński zaprosił obecnych do zwiedzenia wystawy oraz do udziału w dyskusji na temat „Europa Środkowo-Wschodnia – pole czy podmiot polityki europejskiej w XX wieku”. 

W auli Muzeum w miejscach dla zaproszonych gości zasiedli: prof. Zdzisław Krasnodębski, prof. Bohdan Cywiński, prof. Heinrich Best (Niemcy), prof. Marek Kornat, prof. David Darchiashvili (Gruzja) oraz gospodarz spotkania marszałek Marek Kuchciński. Gorącymi brawami przyjęto Bronisława Wildsteina.

Prelegenci starali się odpowiedzieć na główne pytanie – temat konferencji. Z uwagi na dynamikę sytuacji międzynarodowej tej europejskiej jak i tej zewnętrznej, która ma na nią niewątpliwy wpływ, prelegenci nie byli w stanie jednoznacznie zakreślić przyszłego kształtu Europy. Z jednej strony, pożądana przez państwa Europy Środkowo-Wschodniej wizja kontynentu zderzała się z wizją tzw. starej Europy - ten punkt widzenia przedstawił prof. Heinrich Best. Ostatecznie wypowiedzi gości zakończono konkluzją, która w swoim zamyśle skłania wszystkich do podjęcia działań na rzecz uzyskania w przyszłości pożądanego kompromisu. Ryzyko podziału na Europę dwóch prędkości to pęknięcie w europejskiej solidarności, źle wróży np. wspólnej polityce zewnętrznej i wewnętrznej jak i rozwiązaniu kryzysu imigracyjnego oraz wspólnej ochronie unijnych granic. Państwa wchodzące w skład V4 są przeciwne takiemu podziałowi, co dobitnie wskazał w swoim wystąpieniu gospodarz spotkania marszałek Kuchciński.

Prowadzący dyskusję goście podkreślali zaangażowanie marszałka Kuchcińskiego w promowanie Przemyśla jako centrum intelektualne grupy V4. Spotkanie to było już bowiem kolejnym o tematyce transgranicznej: 27 lutego 2016 r. z inicjatywy Marka Kuchcińskiego, na Zamku Kazimierzowskim w Przemyślu odbyła się międzynarodowa konferencja „Europa Karpat”. Wzięli w niej wówczas udział dyplomaci, parlamentarzyści i przedstawiciele administracji rządowej oraz samorządowej z Węgier, Czech, Słowacji, Ukrainy, Rumunii oraz Polski. Jak zadeklarował marszałek Kuchciński planowane są dalsze tego typu wydarzenia w mieście, na przykład przyjazd delegacji z Bundestagu.

Konferencję patronatem objął prezydent Andrzej Duda. Organizatorem był Sojusz Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do którego należy Zdzisław Krasnodębski (moderator panelu), oraz Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczypospolitej, którego europoseł jest prezesem. Konferencja odbywa się równolegle ze spotkaniem prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej w Rzeszowie i Łańcucie. Według prof. Krasnodębskiego jej zadaniem jest budowanie więzi intelektualno-kulturalnych, które też przekuwają się na pewne zbliżenie polityczne, a przynajmniej lepsze poznanie się.

Fotoleracja.

Tekst i zdjęcia Aleksander Malicki.

Idea budowy pomnika węgierskiego huzara narodziła się na Węgrzech. Społeczność węgierska, za pośrednictwem służb dyplomatycznych, Konsulatu Generalnego Węgier w Krakowie oraz przewodniczącego Parlamentu Węgierskiego László Kovera, wyraziła taką wolę. Z kolei marszałek polskiego Sejmu Marek Kuchciński, rodowity przemyślanin, zaproponował, aby obok huzara stanął polski ułan – legionista z 1. Pułku Ułanów Legionów Polskich Władysława Beliny Prażmowskiego „Beliniki”. Fundatorem pomnika huzara została Kancelaria Sejmu RP.

Na dzień 10 września 2016 roku zaplanowano odsłonięcie obu pomników na Placu Dominikańskim przed Bramą Rycerską. Uroczystości poprzedziła Msza Święta odprawiona w Bazylice Archikatedralnej pw. Świętego Jana Chrzciciela i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Przemyślu, którą koncelebrował ksiądz biskup Polowy Birió László przy współudziale arcybiskupa metropolity przemyskiego seniora, ks. Józefa Michalika. Obecni na Mszy byli: marszałek Sejmu Marek Kuchciński, przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier László Köver, parlamentarzyści, przedstawiciele służb dyplomatycznych Węgier, marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie Dariusz Iwaneczko, prezydent Miasta Przemyśla Robert Choma, przewodnicząca Rady Miasta Przemyśla Lucyna Podhalicz, zastępca prezydenta Janusz Hamryszczak, radni, pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości na powiat przemyski Bożena Ryczan, przedstawiciele służb mundurowych oraz licznie zaproszeni goście z Węgier i mieszkańcy naszego grodu. W homilii biskup polowy Laszlo Birió wskazał na potrzebę dbałości o tożsamość narodową w czasie trwającej wielkiej światowej globalizacji, która obok ekonomicznych pozytywnych skutków niesie także i nowe niebezpieczne zagrożenia, a co za tym idzie, wzbudza w społeczeństwach tak silne i niejednokrotnie skrajne emocje.

Potem zebrani przeszli do Biblioteki Miejskiej na krótki poczęstunek. Kilka minut po godzinie piętnastej przed Bramą Rycerską przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier oraz marszałek Sejmu RP dokonali odsłonięcia obu pomników. Marszałek Kuchciński w uroczystym wystąpieniu podkreślił:  „Prawdopodobnie nie ma dwóch takich narodów, które zostałyby tak zespolone więzami historii i tradycji. Te więzy datujemy już na czasy dynastii Andegaweńskiej, dynastii Jagiellonów czy Batorów oraz wielkich świętych, jak św. Kinga czy św. Jadwiga. Dziś nam przychodzi odsłonić pomniki dwóch postaci, które w przeszłości wykazywały braterstwo broni. Huzar i Ułan to symbole polskiej oraz węgierskiej walki i braterstwa, a konie niosą nas ku przyszłości i zwycięstwu. I niech to będzie symbol pracy ku zwycięstwu”.

Przewodniczący Parlamentu Węgierskiego László Köver przypomniał, że w Budapeszcie stoi pomnik z napisem „Przemyśl 1914-1915". Znajduje się na nim również lew jako symbol walecznych obrońców Przemyśla. Symbolizuje on głównie węgierską, ponad stutysięczną armię, która od końca września 1914 r. do końca marca 1915 r. walczyła jak lew u bram Węgier (Przemyśl należał do monarchii austro-węgierskiej). „Niech pozostanie to przykładem na zawsze" – taki napis jest na postumencie pomnika – dodał László Köver. Zaznaczył, że gdy Polska utraciła niepodległość, to wówczas Węgrzy, nie tylko słowem, ale również bronią, wspierali Polaków w czasie ich powstań narodowych. - To nie przypadek, że w tym czasie powstały słynne powiedzenia: „Za naszą i waszą wolność" oraz „Polak Węgier dwa bratanki" – dodał przewodniczący i zaznaczył, że również w późniejszych czasach Węgrzy wspierali Polaków np. wstępując do legionów Piłsudskiego. Dlatego w 2018 r., gdy obchodzić będziemy okrągłą, setną rocznicę odzyskania niepodległości Polski, (...) my, Węgrzy, będziemy się szczerze cieszyć waszą radością i świętowaniem – podsumował Köver.

Aby miło zakończyć to wyjątkowe wydarzenie, mieszkańcy Przemyśla, turyści i oficjalni goście przeszli na Rynek do rozstawionych węgierskich pawilonów na degustacje, w których królowały zarówno węgierski bogracz i polska grochówka.

Tekst i zdjęcia: Aleksander Malicki.

Fotorelacja